Ajurweda Holistycznie Blog

Lato, nów, zaćmienie słońca .

Magiczny czas , rozpoczyna się moja ulubiona pora roku (chociaż widok zza okna na to nie wskazuje), a jednocześnie najtrudniejszy czas dla mojej atopowej skóry. Czas pitty – ognia, który ma właściwości transformujące, ale też w nadmiarze spalające.

W najbliższym czasie właśnie tej doszy poświecę najwięcej uwagi. Tymczasem, kilka słów wprowadzenia do Ajurwedy.

Ajurweda jest moją wielką pasją, pokochałam ją od pierwszego wejrzenia tj. przeczytania pierwszej książki opisującej jej zasady – było to bardzo dawno temu a na naszym rynku materiałów dotyczących Ajurwedy praktycznie nie było. Teraz możemy czerpać nauki nie tylko z książek, blogów, ale też filmów, webinariów, podcastów, licznych warsztatów i kursów min. on-line. Ciesze się, że coraz więcej osób sięga po tą wspaniałą mądrość, tworząc piękny świat wewnątrz siebie – bo jak wiemy to, co wewnątrz to i na zewnątrz więc z ufnością patrzę w przyszłość.

Wracając do początku, co tak mnie, urzekło w tej liczącej kilka tysięcy lat nauce ? Holistyczne spojrzenie na nasze życie, choroby i otaczający nasz świat. (Przez holistyczne spojrzenie rozumiem traktowanie nas jako całości, biorąc pod uwagę nasze ciało – umysł – duszę – nature, która nas otacza).

Dziś już takie połączenie jest dość powszechne, coraz częściej się mówi o chorobach psychosomatycznych, o wpływie emocji na ciało. Gdy przeczytałam, o tym po raz pierwszy wiele lat temu zrozumiałam, że muszę inaczej spojrzeć na moją atopię, astmę i alergie (ale o tym będzie kiedy indziej). Udało się, a moje życie obrało nowy kierunek – powrót do siebie, wewnętrznego domu, harmonii i spełnienia.

Wszystko jest, takie jak być powinno, a wspaniała mądrość ajurwedy prowadzi mnie do celu.