Ajurweda Holistycznie Blog

Ajurweda i miejsce mocy

Większości z nas słysząc słowo Ajurweda momentalnie objawiają się Indie ze swoim bogactwem kolorów, smaków, klimatem, masażami i pięknie pachnącymi olejkami.

I to jest bardzo naturalne skojarzenie, jakby nie było to pierwszy na świecie system medyczny, który pochodzi właśnie z Indii. Zdarza się również tak, że Indie kojarzą się bardziej z tą mroczną stroną.

Często spotykam się ze sformułowaniem, że Indie się albo kocha, albo nienawidzi, dlatego jestem wdzięczna mojej nauczycielce Grażynie Kotlorz, która na jednych z pierwszych zajęć powiedziała ” Pamiętajcie proszę Ajurweda wywodzi się z Indii, ale Indie to nie Ajurweda „

Dla mnie te słowa mają ogromne znaczenie, tak się złożyło, że klika dni przed tym, jak je usłyszałam, obejrzałam wstrząsający dla mnie film „Lion. Droga do domu”. Wywołał on we mnie masę silnych emocji. Dziś wiem, że powinnam była przerwać oglądanie, szanując swoją nadwrażliwość na pewne aspekty, wtedy jeszcze tego nie umiałam.

I tak na świeżo po obejrzeniu w mojej głowie kłębiły się myśli, jak coś tak dobrego, jak Ajurweda, taka mądrość może pochodzić z miejsca, w którym spotykamy się z ogromem skrajności. Ajurweda daje poczucie bezpieczeństwa, wsparcie, to wewnętrzna siła, „instrukcja życia” prowadząca do harmonii i spełnienia na wielu poziomach. To wszystko wprowadzało zamieszanie w mojej głowie, dzięki tak trafnemu spostrzeżeniu mojej nauczycielki przyszło odpuszczenie i akceptacja w stosunku do kwestii pochodzenia Ajurwedy.

Zapytasz, jak do tego mają się góry i las we mgle ? Otóż moim zewnętrznym miejscem mocy są właśnie góry, a wybierając zdjęcia na stronę, mocno poczułam, że nie są to góry w pełnym słońcu tylko właśnie we mgle o poranku lub zachodzie słońca, pełne spokoju i lekkości. Kocham góry i chociaż nie mieszkam w ich pobliżu, to właśnie tam „uciekam” jeśli tylko mogę sobie na to pozwolić, to tam wracam myślami, gdy jest mi źle i potrzebuję ukojenia – do bieszczadzkich połonin, traw o poranku skąpanych w magicznej mgle. I mimo to, że Ajurweda kojarzy się z egzotyką Indii, dla mnie jest nauką uniwersalną, bez granic geograficznych, która prowadzi do wewnętrznego, bezpiecznego domu. Tym właśnie są dla mnie góry, łąki, las, natura – bezpieczną przestrzenią pełną wolności i spełnienia.

Jak jest u Ciebie, z czym kojarzy Ci się Ajurweda, czy odnalazłaś/eś swoje miejsce mocy, czy kiedykolwiek się nad tym zastanawiałaś/eś?