Ajurweda Holistycznie Blog

Agni, ogień trawienny

Biologiczny, mający moc transformacji, ale też w nadmiarze moc spalania czasami wręcz zniszczenia.

Wyobraź sobie ognisko a nad nim kociołek z gulaszem warzywnym Jadłonomi, płomień jest idealny, jego moc jest w sam raz ani za mocna, ani za słaba, gulasz cichutko sobie pyrka, jest dobrze.

W ten piękny letni wieczór zauważasz spadającą gwiazdę, świerszcze cykają, może masz to szczęście, że od czasu do czasu w Twoim pobliżu spostrzeżesz małego cudnego świetlika, podążasz za nim wzrokiem. I tak zapatrzona i zasłuchana w piękna przestrzeń zapominasz o płomieniu, który wygasa, gulasz przestaje pyrkać, a Ty błogo oddajesz się zapomnieniu i nagle bach zauważasz ten słaby ogień (raczej ogienek), kociołek staje się chłodny a wraz z nim warzywka i pierwsze co robisz, dorzucasz i to tak bez pamięci, myślisz „żeby tylko nie zgasło, żeby tylko nie zgasło” uff płomień uratowany i co się dzieje ?

Nagle buch, ogień, jakiego się nie spodziewałaś, próbujesz ratować kociołek a tu klops, takie pierepałki.

Wróćmy do Tu i Teraz, czy czujesz tą siłę, czy kiedykolwiek zastanawiałaś się, jaki jest Twój wewnętrzny ogień, jaką moc ma Twoje Agni?

Czy płomień jest w równowadze i dzięki temu jesteś pełna energii, Twoja skóra lśni, czy jednak słabiutki i tylko od czasu do czasu w codziennym zabieganiu przypominasz sobie, że warto byłoby o niego zadbać, albo przeciwnie jest zbyt mocny i nie bardzo wiesz co z tym zrobić ?